sobota, 22 listopada 2008
Sopot Vice vs Poppers
Przed sobotnim południem odbył się kolejny mecz z SLK. Tym razem był to mecz przeciwko pierwszej drużynie - Poppers. Mecz rozpoczeliśmy w okrojonym składzie (Krzychu, Jacek, Wojtek, Paweł i ja). Mam pretensje do 2 graczy (z 3), którzy powiadomili mnie za późno w sprawie meczu, a nawet wogóle. Ale lepiej o nich nie pisać, więcej, bo to strata czasu. Co do naszej nietypowej piątki (4 obrońców), musieliśmy grać dużo na obwodzie, co spowodowało, że więcej było nieprzygotowanych rzutów niż jakiś przemyślanych akcji. Początek meczu był słaby, tak samo jak reszta meczu. Od czasu do czasu zostaliśmy oświecani (nie tylko przez mocne dzisiejsze słońce) i kleiliśmy jakieś poważne akcje. Mecz przegraliśmy mocno i wiemy wciąż, że dużo pracy przed nami (w galerii 3 nowe zdjęcia z tego meczu).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
"nieprzygotowanych" się pisze. A ogólnie to przynajmniej widać, że lepiej kondycyjnie już u was.
Ja trochę sobie pobiegałem, ale to nic nie dało. U mnie z kondycją jest zajebiście, gorzej ze skutecznością z gry
Prześlij komentarz