wtorek, 10 marca 2009

Sopot Vice vs Szantrapy

Meczyk rozpoczęliśmy w składzie Adam, Albert, Wojtek, Michał i ja. Początkowo nie mogliśmy wejść w tempo gry, ale po kilku szybkich zmianach gra zaczęła się rozkręcać. Pomimo przewagi Szantrap pod koszem, dawaliśmy radę i zbieraliśmy wiele piłek. Pomimo kilku gwiazd u przeciwnika nie odstępowaliśmy przez pierwszą połowę. Na drugą wyszlismy bardziej zmobilozowani i nastawieni, że stratę 8 punktów, jesteśmy w stanie odbrobić. Byliśmy blisko osiągnięcia naszego celu, ale w połowie drugiej połowy nasz zespół się rozsypał. Zaczeliśmy odpuszczać przeciwnikom rzuty z dystansu, a z drugiej strony sami nie spisywaliśmy się w skuteczności rzutów z gry, a także osobistych. Ostatecznie polegliśmy 52:28. W kolejną sobotę mecz z przeciwnikiem ,,chyba" w naszym zasięgu czyli z Kuracjuszami. Pogramy, zobaczymy...

Brak komentarzy: